Sztuczna trawa sportowa na orlikach – modernizacja i najczęstsze błędy
Wymiana sztucznej trawy na orliku to nie jest etap składający się z wielu etapów i decyzji do podjęcia. To decyzja techniczna, finansowa i organizacyjna, przy której łatwo o kosztowny błąd. Tutaj wskażemy na wszystko co warto wiedzieć.
Program Orlik – kiedy się zaczął i czego dotyczył?
Program „Moje Boisko – Orlik 2012″ ruszył w 2008 roku z inicjatywy Ministerstwa Sportu i Turystyki. Cel był prosty: zbudować przy każdej szkole w Polsce ogólnodostępne boisko z prawdziwego zdarzenia.
Do końca 2012 roku wybudowano ponad 2600 obiektów w całym kraju. Każdy Orlik składał się z dwóch boisk: jednego ze sztuczną nawierzchnią trawiastą (przeznaczonego głównie do piłki nożnej) o wymiarach 1860 m2 i jednego wielofunkcyjnego z nawierzchnią poliuretanową. Do każdego obiektu przypisany był animator sportu finansowany z budżetu państwa.
Program okazał się jednym z największych sukcesów inwestycji sportowych w Polsce po 1989 roku. Z boisk skorzystały miliony dzieci i dorosłych. Ale niestety, nawierzchnie zainstalowane w latach 2008–2012 mają dziś ponad 12–16 lat i większość z nich jest już technicznie wyeksploatowana lub bliska temu granicy.
Pierwotna sztuczna trawa na orlikach to zazwyczaj nawierzchnia zasypowa z wypełnieniem z granulatu gumowego (SBR), o wysokości włókna 40–50 mm. Wiele obiektów wymaga dziś pełnej wymiany nie tylko trawy, ale niekiedy też podbudowy.
Modernizacja boisk w ramach programu Orlik – na co zwrócić uwagę?
Zanim w ogóle dojdzie do przetargu czy wyboru wykonawcy, warto przeprowadzić rzetelną inwentaryzację stanu technicznego obiektu. To punkt wyjścia, który determinuje wszystkie kolejne decyzje.
Co sprawdzić przed modernizacją?
Pierwsza rzecz to stan nawierzchni: czy trawa jest równomiernie zużyta, czy miejscowo zniszczona, jaki jest stan wypełnienia, czy włókna nie są sklejone ani powybijane. Często wygląd zewnętrzny nie oddaje faktycznego stopnia degradacji, warto zasięgnąć specjalistycznej pomocy w celu ocenienia zniszczenia na poziomie którym ludzkie oko nie da rady. Druga kwestia to stan podbudowy. Czy istnieje warstwa drenażowa? Czy piaski i kruszywo nie zostały zamulone? Czy odwodnienie działa prawidłowo? Podbudowa to zazwyczaj największy koszt ewentualnej naprawy. Trzecia sprawa to dokumentacja techniczna. Warto dotrzeć do projektu powykonawczego i sprawdzić, co dokładnie zostało zainstalowane na etapie budowy. Wiele gmin odkrywa na tym etapie nieprzyjemne niespodzianki. Ostatnia rzecz to aktualne wymogi formalne. Warto pamiętać, że boiska typu Orlik ze względu na swój rozmiar, tj. powierzchnie mniejszą niż boiska pełnowymiarowe – nigdy nie będą certyfikowane przez FIFA i nie będą wykorzystywane do rozgrywek profesjonalnych.
Wymiana sztucznej trawy – na co zwrócić uwagę przy doborze nowej nawierzchni?
Rynek sztucznych traw jest dziś bardzo szeroki, przez co nie trudno o pomyłke w doborze. Różnice między produktami nie zawsze są widoczne gołym okiem, ale doskonale widać je po kilku sezonach użytkowania.
Warto zwrócić uwagę przede wszystkim rodzaj i jakość włókna. Nawierzchnie wykonane z polietylenu (PE) są dziś standardem. Powinny być odporne na UV, mrozoodporne i mieć odpowiednią sztywność. Warto sprawdzić masę liniową, czyli tzw. DTEX włókna. Dla boisk piłkarskich taki Dtex powinien wynosić od 11 000 do 15 000.
Kolejna sprawa to wysokość i gęstość runi. Na boisko piłkarskie najczęściej stosuje się nawierzchnie o wysokości 40–60 mm. Zbyt niska trawa to ból kolan i zwiększone ryzyko kontuzji. Zbyt wysoka powoduje problemy z kontrolą piłki. Niska trawa może wymagać także zastosowania podkładów amortyzujących – przez co wartość inwestycji rośnie. Zgodnie z branżowymi wymaganiami nawierzchnie o wysokości włókna 40 i 45 mm wymagają zastosowania podkładu amortyzującego. Nawierzchnie o wysokości włókna 50 – 60 mm mogą mieć podkład amortyzujący jako opcja.
Równie ważnym aspektem jest rodzaj wypełnienia. Klasyczny granulat SBR jest najtańszy, ale zawiera również najintensywniejszy zapach opon. Alternatywą są granulaty EPDM, korkowe lub kompozytowe. Każdy ma swoje zalety i ograniczenia.
Ostatnią rzeczą jest wybór producenta i jego sieć dystrybucji w Polsce. Nawet najlepszy produkt będzie problematyczny, jeśli za dwa lata zabraknie części zamiennych albo producent nie będzie reagował na reklamacje.
Orlik – Czy nowa trawa na podkładach amortyzujących czy bez?
To jedno z najczęstszych pytań przy modernizacji orlika – i nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi. Zależy to od kilku czynników jednocześnie.
Trawa z podkładem (shock pad) to rozwiązanie stosowane coraz częściej, szczególnie gdy mowa o boiskach z wymaganiami FIFA lub UEFA. Podkład elastyczny umieszczony pod trawą poprawia parametry amortyzacji, zmniejsza obciążenie stawów i pozwala zastosować niższe wypełnienie z granulatu lub całkowicie z niego zrezygnować na rzecz wypełnienia z piasku.
Zaletami podkładu są lepsza amortyzacja uderzeń i możliwość unikania granulatu. Natomiast są również wady. Inwestycja z podkładami niesie ze sobą wyższy koszt, utrudniony montaż i ryzyko błędów w złączach. Jest to również wyższy koszt demontażu i utylizacji w przypadku remontu Orlika.
Sztuczna trawa na boisko Orlik – FIFA Licensee czy FPP?
To pytanie, które nieraz pojawia się w przetargach i budzi sporo zamieszania. FIFA Licensee oznacza, że producent trawy (lub konkretny produkt) posiada aktywną licencję FIFA uprawniającą do oznaczania nawierzchni jako spełniających standardy FIFA Quality lub FIFA Quality Pro. Produkty te przeszły testy w akredytowanych laboratoriach i spełniają wymagania określone w przepisach FIFA. To certyfikacja produktu, ale nie oznacza to że trawy bez certyfikatu są gorsze. Licencja FIFA niesie ze sobą duże koszty, co powoduje że wielu producentom nie opłaca się płacić składki. Trawy bez certyfikatu FIFA są również testowane w laboratoriach używających te same metody.
FPP (FIFA Preffered Provider) to z kolei certyfikacja producenta. FIFA przeprowadza testy na produktach i na ich podstawie wystawia dokument.
Certyfiakt FIFA ma znaczenie wyłącznie na boiskach pełnowymiarowych, które starają się o status zgodności z wymaganiami organizacji. Warto jednak zauważyć, że taki certyfikacja jest ograniczona czasowo i trwa zazwyczaj 1 lub 2 lata.
Podłoże na boisku Orlik – czy wymaga wymiany?
Podbudowa to temat, który często bywa pomijany przy modernizacji. Jest to jeden z najczęstszych błędów
Typowa podbudowa orlika składa się z kilku warstw: warstwa odsączająca, warstwa stabilizująca oraz wyrównawcza. , Zazwyczaj podbudowy są wykonane z kruszyw, które zostały odpowiednio wyprofilowane oraz zagęszczone.
Problem w tym, że po 12–16 latach użytkowania warstwy te mogą być w bardzo różnym stanie. Zamulone dreny powodują stagnację wody i ryzyko powstawania lodu zimą. Osiadająca podbudowa daje nierówności. Uszkodzona geomembrana lub jej brak oznacza przenikanie chwastów i migrację zanieczyszczeń.
Jak sprawdzić stan podbudowy bez rozkopywania całego boiska? Można wykonać: pomiary równości podłoża, testy przepuszczalności wody, badania zagęszczenia gruntu. Najelpiej byłoby również odkryć wierzchnią warstwę (trawa) i wtedy sprawdzić stan nawierzchni.
Jak uniknąć problemów z modernizacją boisk Orlik?
Zebraliśmy najczęstsze błędy, które popełniają gminy i zarządcy obiektów przy modernizacji orlika.
Każdy z nich można łatwo uniknąć – pod warunkiem, że wiesz, czego szukać.
Błąd 1: Wybór najtańszej oferty bez analizy technicznej Przetarg wygrany przez najniższą cenę to często najdroższy wybór w perspektywie 5–10 lat. Tania trawa z nieznanego źródła może zdegradować się po dwóch sezonach. Warto wymagać od wykonawców dokumentacji technicznej produktu, certyfikatów i referencji z podobnych realizacji.
Błąd 2: Ograniczenia postępowania do jednego producenta i przepłacanie za produkt, a następnie oszczędzanie na poprawie podbudowy
Błąd 3: Nieprecyzyjne postanowienia w umówię w tym postanowienie, które nie zabezpieczają zamawiających lub nie przewidują wystąpienia prac dodatkowych. Kto odpowiada za ewentualne osiadanie boiska? Czy wykonawca zapewnia serwis w trakcie gwarancji? Te pytania warto zadać przed, nie po podpisaniu umowy.
Błąd 4: Brak planu utrzymania nawierzchni. Sztuczna trawa wymaga regularnej pielęgnacji: szczotkowania, uzupełniania wypełnienia, czyszczenia, odchwaszczania krawędzi. Nawet najlepsza nawierzchnia bez odpowiedniej obsługi zużyje się przedwcześnie. Warto przy okazji modernizacji wdrożyć harmonogram konserwacji.
W razie pytań, zapraszamy do kontatku!